„Może spróbuj medytacji” Nie pozbędziemy się stresu z naszego życia to co jesteśmy w stanie robić to RÓWNOWAŻYĆ jego ilość proporcjonalną ilością UMILACZY I uspokajaczy.
Dobrze mieć swoje COŚ.
Co uspokoi, pozwoli wziąć głębszy oddech, rozluźni spięte ciało…
W moim wydaniu masujemy:
– często zmęczone pracą w korpo albo opieką nad bOMbelkiem dłonie i przedramiona
– miejsce, które najszybciej kumuluje wszelkie napięcia
– kark i obręcz barkową
– tkliwą ze względu na zgarbioną pozycję klatkę piersiową i dekolt
– a na koniec wisienka na torcie
– masaż głowy z użyciem kamiennego grzebienia
– i wszystko to w akompaniamencie płynnego spokoju czyli olejków eterycznych dobranych indywidualnie do potrzeb